Pomysł na biznes

Hodowla norek – najbardziej rentowna gałąź rolnictwa?

Podziel się:

Polskie rolnictwo nie ma drugiej tak rentownej gałęzi rolnictwa, jak hodowla norek – twierdzą hodowcy. Gonimy Duńczyków i Holendrów, dwóch największych producentów europejskich, a potencjał wzrostu wciąż mamy duży – podaje „Puls Biznesu” powołując się na wyliczenia Polskiego Związku Hodowców i Producentów Zwierząt Futerkowych

Roczne przychody polskich hodowców sięgają 1,7 mld zł. I wszystko wskazuje na to, że przychody te będą wciąż rosnąć. Dlaczego? Hodowca i zarazem wiceprezes Związku Hodowców Szczepan Wójcik na łamach „Pulsu Biznesu” wyjaśnia, że Holandia ma problemy z ziemią, tj. ziemia jest bardzo droga, bo jej po prostu nie ma. A to znaczy – twierdzi Wójcik – że przez to nie ma miejsca na kolejne fermy, dzięki czemu Polakom uda się zostawić w tyle Holendrów. Warto przy tym nadmienić, że holenderski rząd chcę od 2024 roku wprowadzić zakaz hodowli norek. Z kolei przy naszej rocznej produkcji na poziomie 7 mln w ubiegłym roku i 10 mln w roku bieżącym, Dania z wynikiem ok. 20 mln skór rocznie, pozostaje jeszcze przez długo poza naszym zasięgiem.

Związek Hodowców podaje, że w tym roku powstało ponad 100 ferm i obecnie działa ich już ok. 750. – Coraz więcej rolników traktuje tę działalność jako alternatywę wobec upraw zbóż czy hodowli trzody chlewnej – przyznaje na łamach „Pulsu” wiceprezes Związku.

Dla zachęty podpowiemy, że do hodowli norek nie są potrzebne ani duży areał, ani dobra klasa ziemi, a rentowność netto wynosi nawet kilkadziesiąt procent.

Źródło: Puls Biznesu

Podziel się:


Problem śmieci

Śmieci to nie kłopot, lecz skarb. Kto na nich zarabia?

Dla wielu ludzi resztki jedzenia, a nawet szkodliwe odpady, które codziennie lądują na wysypiskach, to spory kłopot. Są jednak tacy, którzy twierdzą, że śmieci to... prawdziwy skarb! Mało tego, wiedzą doskonale, że tak naprawdę prawie wszystkie śmieci można zamienić w surowce, nawozy, materiały budowlane i energię...

Ciekawa osoba

Na polskiej wsi będzie przybywać młodych i kreatywnych

Jego historia nadawałaby się na dobrą komedię romantyczną. Chłopak, który budował konsekwentnie swoją karierę zawodową, pracując od rana do nocy w jednej z warszawskich korporacji, nagle po 16-stu latach spotkał kobietę, którą poznał w dzieciństwie. Zakochał się. Następnie rzucił pracę, przeprowadził się do Krakowa i teraz zamierza otwierać ludzi na wieś, na

Pomysł na biznes

Dowiedz się, jaki biznes możesz rozkręcić na wsi

Czasy, kiedy na wsi żyło się tylko z roli, to już przeszłość. Na prowincji roi się dziś od rozmaitych biznesów. Wszystko zależy od przedsiębiorczości i pomysłu. Oprócz gospodarstw agroturystycznych działają producenci mebli, jest też miejsce na czarter jachtów i salon fryzjerski - pisze magazyn "Pierwszy milion"


zamknijx